rpg fantasyrpg fantasyrpg fantasy
rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Wstęp

rpg fantasy Strona główna
rpg fantasy Mapa serwisu
rpg fantasy O autorach
rpg fantasy Info
rpg fantasy Kącik Mistrza Gry
rpg fantasy Linki
rpg fantasy Kontakt

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Postacie

rpg fantasy Życiorysy
rpg fantasy Opisy
rpg fantasy Umiejętności

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Ekwipunek

rpg fantasy Przedmioty
rpg fantasy Magiczne artefakty

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Na szlaku

rpg fantasy Opis świata
rpg fantasy Opisy przygód
rpg fantasy Aktualne zadania
rpg fantasy Mapy miast
rpg fantasy Mapy obiektów
rpg fantasy Mapy terenów

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Potwory

rpg fantasy Humanoidy
rpg fantasy Zwierzęta
rpg fantasy Demony
rpg fantasy Nieumarli
rpg fantasy Pozostałe

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Przeciwnicy

rpg fantasy Żywi do zabicia
rpg fantasy Żywi - brak kontaktu
rpg fantasy Pokonani

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Poplecznicy

rpg fantasy Sprzymierzeńcy
rpg fantasy Kontakty
rpg fantasy Neutralni
rpg fantasy R I P

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Valid HTML 4.01!

rpg fantasy

rpg fantasy

Strona główna -> Kącik Mistrza Gry -> Najlepsza rpg

     Elf siedział niedaleko ogniska i z uwagą przegladał swoje strzały. - Zostało tylko 20 - mruknął - i 5 zatrutych.
Delikatnie zebrał 5 strzał umoczonych wcześniej w trującej maści. Włożył je ostrożnie w specjalne miejsce przygotowane w kołczanie. Sam je wyodrębnił w taki sposób aby móc je szybko i bezpiecznie wyciągnąć bez szukania. Już nieraz posłużyły mu dobrze. Tak jak wtedy....

     Tropiliśmy wtedy potwora na zlecenie hrabiny Natali którego ubić mielim. Po drodze spotkaliśmy druidkę Amber, która pomogła nam potwora wyśledzić. Z relacji wydawało się, że ów potworem Satyr jest. Druidka doprowadziła nas do jaskiń Satyra ale nie chciała go ubijać tylko rozmawiać.
- Ech ... kobiety - mruknął Goeyl'drin. - Nic tylko gadać by chciały. No - może nie wszystkie - uśmiechnął się ponuro.

     Mnie się tam gadać z nim nie chciał i zapowiedziałem reszcie, że jak tylko się ruszy to go ubiję. Zatkaliśmy sobie uszy chlebem i do jaskini. Amber i Martin próbowali rozmawiać z Satyrem, ale ten niebardzo ochotny był. Przygotowałem sobie miejsce z boku tak aby Svena i Kala mieć na oku i czekałem. Cztery strzały położyłem wcześniej na ziemi. Jedna zatruta, reszta zwykłe.

     No i tak jak myślałem. Satyr ruszył do ataku. Natarł na Svena. Sven uskoczył a Satyr z rozpędu pobiegł dalej. Ja wtedy już mierzyłem z zatrutej.
W momencie kiedy nawracał dostał pierwszą strzałą w pierś. Lekko go to zachwiało co dało mi czas na drugą strzałę. Satyr ponownie zaszarżował ale wtedy dostał drugą strzałę prosto w pierś tuż obok pierwszej. W tym czasie trucizna zaczęł już działać. Kolejna próba szarży nie była już taka żwawa. Podpuściłem go bliżej i dostał trzecią strzałę. Piekne skupienie - trzy strzały jedna obok drugiej wystawały mu z piersi kiedy padał na ziemię. Czwartą strzałę schowałem do kołczanu. Nie było potrzeby. Jeszcze nigdy nie wyszły mi tak świetne trzy sztrzały, jedna za drugą i wszystkie w cel. A odległość też mała nie była, ze 20 metrów, pomiędzy drzewami.
Goryl'drin z czułością klepnął delikatnie przechodzącego Kala w plecy. iziołek tylko cudem uniknął wpadnięcia w ognisko i wylądował na spiącym Svenie.
- Ciekawe co dla małego byłoby gorsze: ognisko czy obudzony Sven - Elf z radości wyszczerzył zęby.

do góry rpg fantasy

rpg fantasy

Strona główna | Mapa serwisu | O autorach | Info | Kącik Mistrza Gry | Życiorysy | Opisy | Umiejętności | Przedmioty | Magiczne artefakty | Opis świata | Opisy przygód | Aktualne zadania | Mapy miast | Mapy obiektów | Mapy terenów | Humanoidy | Zwierzęta | Demony | Nieumarli | Pozostałe | Żywi do zabicia | Żywi - brak kontaktu | Pokonani | Sprzymierzeńcy | Kontakty | Neutralni | R I P

do góry rpg fantasy
Copyright © 2005