rpg fantasyrpg fantasyrpg fantasy
rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Wstęp

rpg fantasy Strona główna
rpg fantasy Mapa serwisu
rpg fantasy O autorach
rpg fantasy Info
rpg fantasy Kącik Mistrza Gry
rpg fantasy Linki
rpg fantasy Kontakt

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Postacie

rpg fantasy Życiorysy
rpg fantasy Opisy
rpg fantasy Umiejętności

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Ekwipunek

rpg fantasy Przedmioty
rpg fantasy Magiczne artefakty

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Na szlaku

rpg fantasy Opis świata
rpg fantasy Opisy przygód
rpg fantasy Aktualne zadania
rpg fantasy Mapy miast
rpg fantasy Mapy obiektów
rpg fantasy Mapy terenów

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Potwory

rpg fantasy Humanoidy
rpg fantasy Zwierzęta
rpg fantasy Demony
rpg fantasy Nieumarli
rpg fantasy Pozostałe

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Przeciwnicy

rpg fantasy Żywi do zabicia
rpg fantasy Żywi - brak kontaktu
rpg fantasy Pokonani

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Poplecznicy

rpg fantasy Sprzymierzeńcy
rpg fantasy Kontakty
rpg fantasy Neutralni
rpg fantasy R I P

rpg fantasy

rpg fantasy rpg fantasy

Valid HTML 4.01!

rpg fantasy

rpg fantasy

Strona główna -> Kącik Mistrza Gry -> Wstyd

- Sven wpadł w gówno, Sven wpadł w gówno - od strumienia słychać było piskliwy śmiech niziołka. Zaraz potem rozległ się dziki ryk jakby rozwścieczonego bawołu. Po chwili zza krzaków wyskoczył niziołek. Jeszcze chyba nigdy tak szybko nie biegł. Dopadł do ogniska. Zerwał ruszt z nogą zająca i pobiegł na przeciwległą stronę polany.
- Sven wpadł w gówno całą gębą tak jak wtedy - rzucił przez ramię i już go nie było. W tym samym czasie od strony rzeczki rozległ się głośny plusk. Po pewnym czasie zza krzaków wyszedł Sven. Jego mina wskazywała, że nie ma ochoty do żartów.
- Taki czysty to ty chyba jeszcze nigdy nie byłeś - rzeczowo zauważył Martin. Sven spojrzał spode łba na czarodzieja.
- A za uszami umyłeś - Elf miał twarz jak z kamienia - coby nam żadnego zwiera na kark nie sprowadzić
Sven odwrócił się w kierunku Goryl'drina. Postał chwilę po czym zrezygnowany podszedł do ogniska.
- Już raz był taki czysty - Kal chciał wziąć kolejną porcję zająca ale natknął się na różdżkę druidki
- No wtedy kiedy kultyści go do kloaki wrzucili - Kal cofnął rękę pod groźnym okiem Amber
- A, wtedy - zachichotał Martin
- A jak to właściwie było? - zaciekawiła się Amber
- Właśnie - Goryl'drin - praktycznie nic o tamtych wydarzeniach nie mówiłeś
- A bo czym tu się chwalić - odezwał się Sven przełykając kawał odgryzionego mięsa
- Śledziliśmy wtedy z Miszelem tych kultystów. Jak wyszli z kasztelu i poszli w las to poszliśmy za nimi. Ukryliśmy się w zaroślach i śledziliśmy co się dzieje. To wiecie, że zarżnęli jakiegoś staruszka a potem przywołali zjawę. I właśnie ta zjawa nas wykryła. Wialiśmy najszybciej jak się dało, ale dopadli nas w wiosce. Miszel całkiem nieźle walczył a i ja nie ostawałem z tyłu. Ale nas było tylko dwóch a ich kilkunastu. Miszel zabił ze trzech zanim go ubili. Mi udało się chyba położyć jednego ale potem pojawił się ten cholerny czarodziej. Ogłuszył mnie czymś. Więcej nie pamiętam. Jak się ocknąłem to leżałem w kloace. Smród jak cholera. Próbowałem stamtąd wyleźć. Dwa razy zleciałem ponownie w dół. Dopiero jakieś chłystki pomogli mi wyleźć. Cały byłem w odchodach. Myłem się chyba ze dwie godziny.
- Ale dzięki temu przeżyłeś - zauważył elf
- Ale jaka potwarz - wojownik pokonany przez bandę kultystów i znaleziony w gównie przez dwójkę chłystków
- Ale .. - Kal próbował coś powiedzieć
- Jeszcze słowo! - złowrogo powiedział Sven - tego wstydu nigdy nie zapomnę.

do góry rpg fantasy

rpg fantasy

Strona główna | Mapa serwisu | O autorach | Info | Kącik Mistrza Gry | Życiorysy | Opisy | Umiejętności | Przedmioty | Magiczne artefakty | Opis świata | Opisy przygód | Aktualne zadania | Mapy miast | Mapy obiektów | Mapy terenów | Humanoidy | Zwierzęta | Demony | Nieumarli | Pozostałe | Żywi do zabicia | Żywi - brak kontaktu | Pokonani | Sprzymierzeńcy | Kontakty | Neutralni | R I P

do góry rpg fantasy
Copyright © 2005